Strony typu YMYL – nowy wymiar jakości od Google

Strony typu YMYL – nowy wymiar jakości od Google

„Twoje pieniądze lub Twoje życie” (ang. „Your Money or Your Life”) to rodzaj klasyfikacji stron internetowych, na który pracownicy Google od kilku lat zwracają szczególną uwagę.

Co to oznacza dla webmasterów i czy ma wpływ na pozycje w wyszukiwarce? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w poniższym artykule.

Od domysłów do algorytmu

O witrynach typu YMYL po raz pierwszy można było usłyszeć w roku 2013, kiedy to do sieci wyciekły oficjalne Wytyczne dotyczące jakości wyszukiwania autorstwa Google. Dokument ten stanowił instrukcję dla pracowników firmy, odpowiedzialnych za ocenę jakości wyszukiwania i stron internetowych (w tym również stron docelowych).

Według nowych wskazówek, każdy Quality Rater (czyli „oceniający”) zobowiązany był zwracać szczególną uwagę na pewien typ stron www, określanych mianem YMYL – a następnie oczekiwać od nich najwyższych standardów jakości.

O jakich stronach mowa? W firmowym podręczniku Google Quality Rater Guidelines czytamy: „Niektóre typy stron mogą potencjalnie wpływać na przyszłe szczęście, zdrowie, stabilność finansową lub bezpieczeństwo użytkowników. Nazywamy je stronami typu Twoje pieniądze lub Twoje życie lub YMYL”.

Jednocześnie utrzymywano, że wydzielenie nowej sekcji stron nie wpływa na ostateczny ranking witryn w SERP-ach i stanowi jedynie ich subiektywną ocenę jakości (PQ). Zaznaczano jednak, że w przypadku stron YMYL wskaźnik ten jest wyjątkowo ważny.

Ciche przypuszczania społeczności SEO (związane z przyszłymi konsekwencjami nowego zjawiska dla pozycjonowania) zostały potwierdzone w roku 2018, kiedy swoje żniwo zaczął zbierać nowy, zaktualizowany algorytm.

Od tej pory wiadomo już, że owe kwestie nie są jedynie mglistym i niezobowiązującym pojęciem, a konieczność przestrzegania nowych reguł obejmuje pokaźną grupę stron.

Strony YMYL – czyli które?

  • Do kategorii witryn z zakresu YMYL należą przede wszystkim:
  • Strony transakcji finansowych lub handlowych (witryny zaliczane do kategorii e-commerce, bankowość online, wirtualne portfele);
  • Strony zawierające informacje i porady na temat finansów: inwestycji, emerytury, oszczędności, podatków, ubezpieczeń itp.;
  • Strony o tematyce medycznej, zawierające porady lub informacje dotyczące zdrowia, chorób, używek, diety;
  • Strony zawierające informacje i porady prawne (kwestie np. opieki nad dziećmi, rozwodu, testamentu, praw pracowników);
  • Strony zawierające artykuły prasowe i serwisy informacyjne (mające bezpośredni wpływ na świadome postawy obywatelskie użytkowników, poruszające kwestie m.in: polityki, biznesu, nauki);
  • Inne strony internetowe, na których poruszane są tematy istotne dla jakości życia i bezpieczeństwa użytkowników sieci.

Autorytet i bezpieczeństwo

Skąd szczególny „nadzór” Google w przypadku tych stron? Cóż, nie od dziś wiadomo, że już od dawna marka dba o jakość contentu obecnego na stronach internetowych. Oprócz kwestii stricte optymalizacyjnych, na „warsztat” wzięła tym razem dobro nie tyle wyszukiwarek i robotów, co samych Internautów.

Strony zaliczone do kategorii YMYL ma cechować przede wszystkim wiarygodność, rzetelność i wysoka jakość merytoryczna zamieszczanych treści – najlepiej też, by były one wsparte prestiżem ich autorów. Google mówi wprost: treści na nich zawarte powinny pochodzić z renomowanych źródeł, wspartych wysokim poziomem wiedzy i autorytetu.

Nie trudno się przy tym dziwić takowej postawie – w sieci aż roi się od anonimowych doradców, których kompetencje pozostają nieznane (lub nawet wątpliwe). Zamieszczane przez nich porady mogą mieć zgubny wpływ na dobro, komfort życia, szczęście czy nawet bezpieczeństwo czytelników.

Równie często mamy do czynienia ze zjawiskiem tworzenia tzw. „fake newsów”, które wywierają wpływ na opinię publiczną. Zdaje się więc, że to właśnie im nowy algorytm wypowiedział wojnę.

Mam stronę YMYL – co dalej?

Wraz z nową kategoryzacją istniejących witryn, pojawia się w sieci masa pytań. Co robić, by i tym razem sprostać algorytmowi? Przede wszystkim, kiedy naszą stronę www możemy zaliczyć do tych z rodzaju „Twoje finanse lub Twoje życie”, powinniśmy pamiętać o kilku prostych zasadach.Oto one:

  • Skoro czynnik znany jako AuthorRank (Author/Website Reputation) nabrał dużego znaczenia w pozycjonowaniu stron, zrezygnujmy z zamieszczania anonimowych artykułów eksperckich – dodajmy imię i nazwisko autora, który może potwierdzić swoje kompetencje, jest autorytetem w danej dziedzinie (np. dyplomowanym, certyfikowanym specjalistą) lub należy do osób z tzw. „everyday expertise”(posiada doświadczenie życiowe);
  • Na bieżąco edytujmy i aktualizujmy treści zawarte na stronie;
    Ułatwmy innym „dotarcie” do nas poprzez zamieszczenie w witrynie informacji kontaktowych oraz usprawnienie procesu obsługi klienta;
  • Zadbajmy o profesjonalny projekt strony, spójność podstron (ich wspólny cel merytoryczny) oraz możliwość szybkiego odnalezienia strony głównej w obrębie witryny;
  • Jeśli nasza marka cieszy się pozytywnymi opiniami użytkowników – sprawmy, by były one widoczne.

Wojciech Matuła. Kosultant SEO, właściciel Agencji SEO Linkjuice.pl. Doradzam jak optymalizować witryny w wyszukiwarkach internetowych oraz jak skutecznie poprawiać ich pozycje.

    Zamów bezpłatną konsultację

    Oferujemy opracowanie oraz wdrożenie kampanii SEO dla Twojej witryny internetowej. Zwiększamy widoczność serwisów internetowych od 8 lat. Zaufaj ekspertom.

    „Twoje pieniądze lub Twoje życie” (ang. „Your Money or Your Life”) to rodzaj klasyfikacji stron internetowych, na który pracownicy Google od kilku lat zwracają szczególną uwagę.

    Co to oznacza dla webmasterów i czy ma wpływ na pozycje w wyszukiwarce? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w poniższym artykule.

    Od domysłów do algorytmu

    O witrynach typu YMYL po raz pierwszy można było usłyszeć w roku 2013, kiedy to do sieci wyciekły oficjalne Wytyczne dotyczące jakości wyszukiwania autorstwa Google. Dokument ten stanowił instrukcję dla pracowników firmy, odpowiedzialnych za ocenę jakości wyszukiwania i stron internetowych (w tym również stron docelowych).

    Według nowych wskazówek, każdy Quality Rater (czyli „oceniający”) zobowiązany był zwracać szczególną uwagę na pewien typ stron www, określanych mianem YMYL – a następnie oczekiwać od nich najwyższych standardów jakości.

    O jakich stronach mowa? W firmowym podręczniku Google Quality Rater Guidelines czytamy: „Niektóre typy stron mogą potencjalnie wpływać na przyszłe szczęście, zdrowie, stabilność finansową lub bezpieczeństwo użytkowników. Nazywamy je stronami typu Twoje pieniądze lub Twoje życie lub YMYL”.

    Jednocześnie utrzymywano, że wydzielenie nowej sekcji stron nie wpływa na ostateczny ranking witryn w SERP-ach i stanowi jedynie ich subiektywną ocenę jakości (PQ). Zaznaczano jednak, że w przypadku stron YMYL wskaźnik ten jest wyjątkowo ważny.

    Ciche przypuszczania społeczności SEO (związane z przyszłymi konsekwencjami nowego zjawiska dla pozycjonowania) zostały potwierdzone w roku 2018, kiedy swoje żniwo zaczął zbierać nowy, zaktualizowany algorytm.

    Od tej pory wiadomo już, że owe kwestie nie są jedynie mglistym i niezobowiązującym pojęciem, a konieczność przestrzegania nowych reguł obejmuje pokaźną grupę stron.

    Strony YMYL – czyli które?

    • Do kategorii witryn z zakresu YMYL należą przede wszystkim:
    • Strony transakcji finansowych lub handlowych (witryny zaliczane do kategorii e-commerce, bankowość online, wirtualne portfele);
    • Strony zawierające informacje i porady na temat finansów: inwestycji, emerytury, oszczędności, podatków, ubezpieczeń itp.;
    • Strony o tematyce medycznej, zawierające porady lub informacje dotyczące zdrowia, chorób, używek, diety;
    • Strony zawierające informacje i porady prawne (kwestie np. opieki nad dziećmi, rozwodu, testamentu, praw pracowników);
    • Strony zawierające artykuły prasowe i serwisy informacyjne (mające bezpośredni wpływ na świadome postawy obywatelskie użytkowników, poruszające kwestie m.in: polityki, biznesu, nauki);
    • Inne strony internetowe, na których poruszane są tematy istotne dla jakości życia i bezpieczeństwa użytkowników sieci.

    Autorytet i bezpieczeństwo

    Skąd szczególny „nadzór” Google w przypadku tych stron? Cóż, nie od dziś wiadomo, że już od dawna marka dba o jakość contentu obecnego na stronach internetowych. Oprócz kwestii stricte optymalizacyjnych, na „warsztat” wzięła tym razem dobro nie tyle wyszukiwarek i robotów, co samych Internautów.

    Strony zaliczone do kategorii YMYL ma cechować przede wszystkim wiarygodność, rzetelność i wysoka jakość merytoryczna zamieszczanych treści – najlepiej też, by były one wsparte prestiżem ich autorów. Google mówi wprost: treści na nich zawarte powinny pochodzić z renomowanych źródeł, wspartych wysokim poziomem wiedzy i autorytetu.

    Nie trudno się przy tym dziwić takowej postawie – w sieci aż roi się od anonimowych doradców, których kompetencje pozostają nieznane (lub nawet wątpliwe). Zamieszczane przez nich porady mogą mieć zgubny wpływ na dobro, komfort życia, szczęście czy nawet bezpieczeństwo czytelników.

    Równie często mamy do czynienia ze zjawiskiem tworzenia tzw. „fake newsów”, które wywierają wpływ na opinię publiczną. Zdaje się więc, że to właśnie im nowy algorytm wypowiedział wojnę.

    Mam stronę YMYL – co dalej?

    Wraz z nową kategoryzacją istniejących witryn, pojawia się w sieci masa pytań. Co robić, by i tym razem sprostać algorytmowi? Przede wszystkim, kiedy naszą stronę www możemy zaliczyć do tych z rodzaju „Twoje finanse lub Twoje życie”, powinniśmy pamiętać o kilku prostych zasadach.Oto one:

    • Skoro czynnik znany jako AuthorRank (Author/Website Reputation) nabrał dużego znaczenia w pozycjonowaniu stron, zrezygnujmy z zamieszczania anonimowych artykułów eksperckich – dodajmy imię i nazwisko autora, który może potwierdzić swoje kompetencje, jest autorytetem w danej dziedzinie (np. dyplomowanym, certyfikowanym specjalistą) lub należy do osób z tzw. „everyday expertise”(posiada doświadczenie życiowe);
    • Na bieżąco edytujmy i aktualizujmy treści zawarte na stronie;
      Ułatwmy innym „dotarcie” do nas poprzez zamieszczenie w witrynie informacji kontaktowych oraz usprawnienie procesu obsługi klienta;
    • Zadbajmy o profesjonalny projekt strony, spójność podstron (ich wspólny cel merytoryczny) oraz możliwość szybkiego odnalezienia strony głównej w obrębie witryny;
    • Jeśli nasza marka cieszy się pozytywnymi opiniami użytkowników – sprawmy, by były one widoczne.

    Wojciech Matuła. Kosultant SEO, właściciel Agencji SEO Linkjuice.pl. Doradzam jak optymalizować witryny w wyszukiwarkach internetowych oraz jak skutecznie poprawiać ich pozycje.

      Zamów bezpłatną konsultację

      Oferujemy opracowanie oraz wdrożenie kampanii SEO dla Twojej witryny internetowej. Zwiększamy widoczność serwisów internetowych od 8 lat. Zaufaj ekspertom.

      Dodaj komentarz